Hel. Zapaleńcy chcą odnowić wojenną fortyfikację - między bunkrami ma jeździć kolejka
Dzisiaj (1.04) po zimowej przerwie otwiera swoje podwoje Muzeum Obrony Wybrzeża w niemieckiej fortyfikacji Schleswig-Holstein w Helu.
Także dziś
dojdzie do spotkania opiekunów MOW z nadleśnictwem i władzami miasta w
sprawie drugiego bunkra słynnej wojennej baterii, jednej z największych
na świecie. Oprócz zagorzałych fanów militariów mało kto bowiem wie, że
zaledwie kilkaset metrów od odnowionej i udostępnionej fortyfikacji
bunkra znajduje się drugi, bliźniaczy, wchodzący w skład tej samej
baterii.
- Liczymy na pozyskanie i tego obiektu - mówi Ryszard
Kretkiewicz. - Planujemy uruchomić wojskową kolejkę, która woziłaby
turystów od muzeum do "ziemniaczanego bunkra".
Swoją nazwę
bateria zawdzięcza wojsku polskiemu. W czasach PRL armia bowiem w
dawnym niemieckim bunkrze składowała ziemniaki, warzywa itp. Z tego
powodu, niestety, zasklepiono fortyfikację w miejscu wewnętrznego
stanowiska artyleryjskiego. Odnowiony bunkier mógłby - już w tym
sezonie letnim - służyć także jako pomieszczenie sypialne dla tzw. grup
rekonstrukcji. Chodzi o fanów odtwarzających w mundurach i z wojskowym
sprzętem z epoki wydarzenia z czasów drugiej wojny światowej. Od dwóch
lat przedstawiają oni turystom przebieg lądowania aliantów w Normandii.
Pracownicy MOW już społecznie odnawiają "ziemniaczany bunkier", zwany też warzywniakiem.
-
Niestety, fortyfikacja nie oparła się złomiarzom - przyznaje Ryszard
Dampc z Muzeum. - Ale restaurujemy już okna i drzwi bunkra. Po
otrzymaniu zgody doprowadzimy na miejsce prąd. Od Muzeum Obrony
Wybrzeża przez nową fortyfikację będzie wiódł szlak na bałtycką plażę.
W kwietniu muzeum czynne będzie codzienne w godz. 10-16. Bilet wstępu - 6 złotych, ulgowy - 4 złotych.
źródło: K. Miśdzioł, R. Kościelniak - POLSKA Dziennik Bałtycki
Dołącz do dyskusji na tematy związane z Ostrowem i okolicą!!!
W tym miejscu możesz dodać jak i zobaczyć ogłoszenia z Ostrowa.
