Puck. Archeooblężenie w sędziwym grodzie
Tego lata archeolodzy kopać będą nie tylko pod zabytkowym puckim rynkiem. Zaczną również badać podwodne pozostałości średniowiecznego portu oraz podziemia przy siedzibie Muzeum Ziemi Puckiej przy ul. Wałowej.
Archeolodzy na dobre zadomowili się w Pucku. Na rynku badacze będą
prowadzić eksplorację podziemnej części miasta, co związane jest z
planowaną rewitalizacją centrum. Tym razem archeolodzy pojawią się po
drugiej stronie ulicy, przecinającej starówkę. Tam, gdzie w przyszłości
ma stanąć fontanna.
Z kolei przy tzw. szpitaliku naukowcy kopać będą
przed planowaną rozbudową tej placówki. Miejsce może być ciekawe dla
badaczy. Podobnie jak kryjący się w wodach Zatoki Puckiej
wczesnośredniowieczny port, który w tym roku chcą znowu penetrować
naukowcy z Centralnego Muzeum Morskiego.
W latach 70. pod Puckiem odkryto fragmenty umocnień nabrzeży, domów
oraz pięć wraków. Jak się udało ustalić, w tym rejonie znajdowała się
osada z portem o łącznej powierzchni przekraczającej 14 hektarów. W
tamtych czasach był to największy port w obrębie Bałtyku.
- Kłopot w tym, że wciąż nie da się jeszcze dokładnie sprecyzować,
gdzie mogą znajdować się resztki grodziska - mówi Mirosław Kuklik,
dyrektor Muzeum Ziemi Puckiej.
To znalezisko, na którym zależy nie tylko samym historykom. Po
odkopaniu średniowiecznej osady można byłoby się pokusić o jej
rekonstrukcję. To byłby na pewno turystyczny hit, na których nadmiar
Puck nie może narzekać. A historia w mieście dobrze się sprzedaje, o
czym świadczą regularne w sezonie letnim pikniki archeologiczne.
Dołącz do dyskusji na tematy związane z Ostrowem i okolicą!!!
W tym miejscu możesz dodać jak i zobaczyć ogłoszenia z Ostrowa.
